Stało się

I 22 grudnia 2016 roku przeprowadziliśmy się.
Ostatnie tygodnie były wyścigiem z czasem. Ale udało się!
Wigilia już we własnym domu 🙂

Reklamy

Sky Garden po roku

Tagi

Minęło sporo miesięcy od ostatniego wpisu.

Walczyliśmy i nadal walczymy z budową.

Jesienią, w październiku, zrobione zostały wylewki. Wtedy też Teść zrobił nam schody tymczasowe na piętro. Takie są tymczasowe i ładne że zostaną z nami na dłużej.

WP_20160220_13_36_15_Pro

Po wylewkach nastała zima i rzut mrozów w grudniu-styczniu. Dogrzewaliśmy nagrzewnicami ale wszystkie 3 się nadają do tarcia chrzanu a nie do nagrzewania. Przetrwaliśmy a wylewki i tony wody wyschły do wiosny. Cudem chyba.

Skutkiem powyższego zabraliśmy się do wykańczania. I tak łazienka na górze jest gotowa do podwieszenia szafek i ceramiki.

lazineka gorna_szerszy widok

lazienka gorna_sciana z umywalkami

Łazienka dolna – tak samo. Z różnych względów nie pokazuję szerszego planu …..

lazienka dolna_prysznic fugi

Wszędzie ceramiczne podłogi położone. DSC_0905

Drewniane zresztą też.

DSC_0885

Zamówiliśmy właśnie barierki na schody i piętro. Zamówiony jest taras i utwardzenie podjazdów i ścieżek i opaski domu.

Z instalacji zamontowano pompę ciepła i solary. Trzeba jeszcze sporo instalacyjnych rzeczy dokończyć.

A równolegle tworzy się elewacja.

DSC_0727

DSC_0753

I pierwszy etap wykończenia elewacji gotowy. Dom nabiera sznytu. Jest pięknie.

rzut ogolny

Wkrótce montaż żaluzji przesuwnych. Będzie jeszcze ładniej.

Przed jesienią

Od kwietnia sporo czasu minęło, a jednak nie wystarczająco dużo żeby osiągnąć stan surowy zamknięty.

W sierpniu byliśmy gotowi do montażu okien które stały już od kilku tygodni na magazynie. Niestety ekipa najpierw się opóźniła a potem zainstalowała okna w sposób skandaliczny:

  • pomimo tego że sami wykonywali pomiary okien, sposób montażu przez nich obrany spowodował że największe okno miało po bokach 10 cm zbyt duży otwór. Panowie beztrosko kazali nam domurować ścianę.
  • okienne ramy były pozacinane nożami, podrapanie i brudne
  • szyba okienna w jednym miejscu uszkodzona
  • wszystkie okna krzywe i nie trzymające prostych ram („przecież jak włoży się okucia to zawsze rama się wypukła robi” ????????????????????)
  • żadne z okien nie było zamontowane w jednej płaszczyźnie elewacji – okna odstawały od ściany 6-8cm. A Panowie beztrosko kazali nam to korygować ociepleniem (???????????).
  • nie wspominając że okna nie były zamontowane prostopadle do podłoża tylko skręcone

O poprawki musieliśmy się wykłócać, po 3 tygodniach zniwelowane największe uchybienia, po 2 miesiącach okna są nadal nieodebrane.

Takim cudownym wykonawcą usługi i  montażu jest Oknoteka – najlepszy wg Vetrex – autoryzowany montażysta.

Równocześnie mieliśmy kłopot z dostawą belki klejonej która stanowiła zwieńczenie ogrodu zimowego. Musiała jechać z Austrii a pierwsza która przyjechała została mechanicznie uszkodzona na magazynie (nic nie dało się z niej już zrobić….). Na nową czekaliśmy 3 tygodnie.

No ale chociaż mogliśmy tydzień temu ruszyć już z  ociepleniem elewacji. Zbliża się ocieplenie do końca.

 

DSC_1408

elewacja wschodnia

DSC_1409

elewacja południowa

DSC_1411

elewacja zachodnia

DSC_1412

elewacja północna

Dzięki belce również możemy kontynuować z ogrodem zimowym. Praca wre.

DSC_1421

ogród zimowy

DSC_1428

na dachu….

Do tego wszystkiego pędzimy z instalacjami: elektryka, centralny odkurzacz, monitoring, żaluzje zewnętrzne…. żeby jak najszybciej przystąpić do tynków i wylewek.

DSC_1415

instalacje – garaż

 

Oby jesień długą była i słoneczną 😀

 

 

Pierwszy etap gotowy

Po miesiącu  prac ziemnych dotarliśmy do etapu zbrojenia płyty.

Stan na 21 kwietnia & odbiór kierownika budowy. DSC_0186

Pełne uzbrojenie jest bardzo gęste. W sumie konstruktorzy chyba trochę przesadzili i można by na tej płycie postawić 10 piętrowy blok…..  DSC_0221

A tutaj już stan na 22 kwietnia popołudniu: 30m3 betonu wylane i przetestowane 😀

22 kwietnia 2015

A jakże :D

Zgodnie z najlepszą tradycją budowniczą: mamy tydzień opóźnienia 😀

Mieliśmy wchodzić na budowę w tygodniu 11 a tu dopiero 12 marca możemy oficjalnie rozpocząć prace.

No to żeby nie robić kołomyi z maszynami budowlanymi przed weekendem zaczniemy w poniedziałek, 16 marca.

Też piknie.

Wyznaczać czy nie?

Wczorajsza wizyta na działce skończyła się pomiarami.

Wizyty geodety spodziewamy się dopiero za tydzień, ale odwierty do pompy ciepła będą wykonywane w tym tygodniu. Musieliśmy zatem chociaż orientacyjnie wyznaczyć dom po to aby w sensowny sposób odwiert umiejscowić.

I w ten sposób pierwszy raz „zaparkowaliśmy” w garażu 😉

WP_20150228_16_50_46_Pro_linie

Ta „góra” to ziemia po odwiercie studni.

I tak. W tygodniu 10 odwierty, w tygodniu 11 geodeta i prace ziemne oraz rozpoczęcie zbrojenia do płytę fundamentową.

Ciężko mi nadal uwierzyć że to się dzieje.

Woda? Budowa? Ryzyko…

Szanowni Państwo!

W ten oto sposób dotrwaliśmy do najbardziej wyczekiwanego etapu projektu!

Zaczynamy realizację.

Kierownik budowy – JEST

Wykonawca – JEST

Prąd na placu budowy – JEST od 3 tygdoni

Woda – JEST od dziś.

Herbata z własnej studni – JEST.

IMG_2384

W przyszłym tygodniu zaczynamy odwierty pod pompę ciepła.

A za dwa tygodnie prace ziemne, geodezja i zbrojenia pod płytę.

I tylko takie malutkie ryzyko 😀

projekt

Reaktywacja

Nie było nas rok.

W tym czasie:

  • dostaliśmy warunki zabudowy – które odsunęły nasz dom od drogi na drugi koniec działki. Co spowodowało że połowa działki znalazła się od północy, potem dom, a potem kawalątek ogrodu od południowej strony…..
  • walczyliśmy z Biurem architektów o przesunięcie nieprzekraczalnej linii zabudowy bliżej północnej granicy działki
  • Biuro architektury miasta stołecznego i gmina zatwierdzili i uprawomocnili nową linię zabudowy (umożliwiono nam zbudowanie domu 5 metrów bliżej niż w pierwszych WZ)
  • dostaliśmy zmienione warunki zabudowy
  • 6 kwietnia 2014 złożyliśmy wniosek o wydanie pozwolenia na budowę
  • w maju musieliśmy wstrzymać procesowanie wniosku bo ….. gmina nie wydała nam NIEZBĘDNEJ mapy z linią rozgraniczającą drogę i ogrodzenie
  • 23 lipca otrzymaliśmy NIEZBĘDNĄ mapę z linią rozgraniczającą. Zabiorą nam 8,5m z działki pod drogę. A nie 5 metrów jak pierwotnie wskazano w WZ…..

Walczyć nadal o tę budowę? Opadły nam skrzydła. Już nie pamiętam gdzie projektowałam sypialnię a gdzie pralnię. Gdyby teraz wydano nam pozwolenie musiałabym znowu nauczyć się swojego domu.

Taka sytuacja.